Obserwatorzy

środa, 18 listopada 2015

(7)

Około południa odstawiono pacjentkę na oddział. Sterydy podane w ostatniej kroplówce zaczęły pokazywać rogi. Zrobiło się jej potwornie niedobrze, posmak w ustach jak po spożyciu kilku kilogramów czystego żelaza, ciało zaczyna puchnąć w zastraszającym tempie ... no cóż, skoro taka jest cena powrotu jej ręki i nogi to da rade. Jako, że miała problemy z chodzeniem a łazienka gdzieś tam hen daleko na korytarzu... o niedoczekanie, żadnych cewników, pieluch, itd., itp. O nie, za żadne skarby tego świata !
- Proszę pani, od razu ostrzegam, że będę bardzo upierdliwym pacjentem. Nie skorzystam z pieluchy. Wózek wygląda na wygodny więc bardzo proszę o dostarczanie mojego tyłka do łazienki tak często, jak sobie będzie tego życzył.
Mina pani bezcenna. Cóż, nie miała zamiaru udawać chorej bardziej, niż jest.

Jako, że rozpoczął się przedłużony weekend, na oddziale cisza i spokój. Lekarzy brak, ilość pielęgniarek proporcjonalnie do ilości pacjentów niebezpiecznie zaniżona ... a jej dzwonek dzwoni i dzwoni. Przyszła, zawiozła, odwiozła .... zawsze to jakaś rozrywka. A tak poważnie, to istny koszmar. Tego co czuje jej nos i co widzą  oczy nie da się oddać słowami. Oddział pamięta odległe czasy gierkowskie. Co prawda w szpitalu trwają kapitalne remonty, więc może i tutaj w najbliższym czasie trafi cywilizacja i czyste ściany. 
Dopełnieniem całości są jęki chorych ludzi, trzaskanie łóżkami, jakiś przerażający krzyk. Niech to szlag, musi się jak najszybciej pozbierać w jedną całość i uciekać stąd jak najdalej. 
Na całe szczęście salę dzieliła z bardzo miłą panią. Chętnie rozmawiały o wszystkim i o niczym.
- Rozwiązuj krzyżówki. Lekarz mówił, że dobrze ćwiczy i usprawnia mózg -usłyszała od  sąsiadki.

Mózg ? Co nie tak jest z jej mózgiem ? Czy ta kobieta wie lub widzi coś, o czym ona nie ma zielonego pojęcia? Miliony pytań błądziły po jej głowie.
Byle jakoś dotrwać do jutra...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz