Obserwatorzy

piątek, 11 grudnia 2015

Pierwszy przypadek grypy na świecie.

Przez długi czas byłam niemal przekonana, że choroba typu "pierwszy przypadek grypy na świecie" dopada jedynie facetów. Okazało się jednak, że ta przypadłość nie oszczędza również kobiet.

Taka sytuacja :
  • Oj jak mi źle.
  • Masz temperaturę ?
  • Nie wiem.
  • To zmierz. I jak ? Ile?
  • 37.
  • To całkiem normalna, spokojnie, do przeżycia.
  • Tak mi niedobrze.
  • Od czego ?
  • Jak to od czego ? Jestem chora !

I jak tu zachować powagę ? W niektórych środowiskach lekarskich taka temperatura uznawana jest za całkiem normalną a tutaj ? Po prostu czysty dramat.
Nigdy chyba nie zrozumiem, dlaczego niektórzy ludzie tak bardzo lubią użalać się nad sobą. Chęć pokazania, że "tutaj jestem, zauważ mnie", a może po prostu "przytul mnie bo jestem sam jak palec w... " ?

Kiedy na co dzień spotykasz ludzi, którzy walczą o każdy dzień, o każdą minutę życia... to kiedy widzisz takich "ciężko chorych" dopada cię totalny wk... (pi, pi, pi...) na maksa !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz