Obserwatorzy

środa, 9 grudnia 2015

(13)

Wieczorem długo nie mogła zasnąć. W myślach dziękowała temu, kto wymyślił słuchawki . Dzięki nim i muzyce mogła zupełnie odcinać się od odgłosów szpitala. Jutro do domu. Super, cieszyła się jak małe dziecko. Miała tylko nadzieję, ze zanim stąd wyjdzie dowie się o co w tym wszystkim chodzi, jaka cholera zabrała jej moc.

Kolejny ranek i kolejny lekarski obchód.
- Tak jak wczoraj mówiliśmy, wychodzi pani dzisiaj do domu. Wypis będzie około południa.
- Panie doktorze, ale czy ja mogę się w końcu dowiedzieć co mi jest ?
- Wszystko będzie na wypisie.

No i masz babo placek. Ależ oni tajemniczy. Szkoda tylko, że żaden z nich nie pomyśli, co czuje pacjent czekając kolejne godziny na jakąkolwiek informację o swoim stanie zdrowia. Cóż, czekała już kilka dni, to i poczeka tych kilka godzin. Najważniejsze, że wraca dziś do domu. Bardzo brakowało jej bliskich. Co prawda odwiedzali ją każdego dnia, jednak to nie to samo. Chciała do domu !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz