Nie
pamiętam już co i kiedy dostarczyło mi takich emocji jak dziś.
8
marca odebrałam telefon z salonu fryzjerskiego, z którego usług od
dawna korzystam. Pani złożyła życzenia i powiedziała, że w
związku z Dniem Kobiet mają dla mnie niespodziankę - pakiet usług. Wysłuchałam
wszystkiego z niemałym zdziwieniem i zapytałam, w której ukrytej
kamerze będę. Miłe było to co mówiła, jednak z jakiej racji ja
? Dlaczego chcą odwiedzić właśnie mnie ? Odezwał się we mnie
"niewierny Tomasz". Ale skoro zadzwonili z telefonu
firmowego... być może jest coś na rzeczy.
Dzisiaj
do moich drzwi zapukała ekipa najlepszych fachowców z salonów
fryzjerskich EWA (swoją drogą pozytywnie zakręceni, ludzie bardzo mili i serdeczni). No i się zaczęło. Fryzjerzy, kosmetyczka... pełny relaks. Okazało się, że ta cała akcja to sprawka mojej
koleżanki Małgosi. To Ona to wszystko zorganizowała. Nie potrafię
dobrać odpowiednich słów, którymi mogłabym trafnie opisać
emocje, które mi towarzyszyły (do tej pory ciśnienie sięga
zenitu).
Małgoś,
jesteś wielka !!!
Kolejny
raz przekonałam się, jak wspaniałych ludzi mam wokół siebie. Nie
tylko rodzinę, ale i przyjaciół. Wszyscy bezinteresownie i od
serca pomagają mi walczyć o każdy dzień, każdy uśmiech, dostarczają kolejnych pozytywnych emocji... Nawet jeżeli
przegram kolejną bitwę to wiem, że wojna trwa nadal i nigdy nie
będę na przegranej pozycji. Bo jesteście ze mną !


