Obserwatorzy

wtorek, 23 sierpnia 2016

Patrz w niebo !

Kolejny dzień wstaję z kurami sąsiada a nawet ciut wcześniej. Myślę, że to do czegoś zobowiązuje. Nie ma ściemy, trzeba pisać ... a jest o czym, oj jest ;-)
Ostatnio spojrzałam na świat z troszkę innej perspektywy. Spacerując po zielonogórskim deptaku zastanawiałam się, czy widok kamienic i uliczek z wysokości przeciętnego dorosłego człowieka czy dziecka jest taki sam. Dziwne pytania ? Fakt, ale prawdziwe. Kamieniczki jakby wyższe, chodniki cholernie nierówne, ale poza tym niby bez większych różnic. A jednak !
Utrzymując oczy na wysokości no powiedzmy 120 cm co widzimy ? Ludzkie zadki. Są wszędzie. I to wcale nie jest śmieszne i niejednokrotnie nie należy do widoków, które chcielibyście oglądać zwiedzając Starówkę. Musicie mi uwierzyć na słowo ;-)

Patrzcie w niebo, jak najwyżej :-)



niedziela, 21 sierpnia 2016

Bo uśmiech zawsze wraca !

Zmiana szpitala, lekarza prowadzącego czy personelu medycznego to zawsze duży stres. Pewnie nie tylko dla mnie, ale dla wszystkich, którzy mają tą cudowną przyjemność korzystania z dobrodziejstwa naszej polskiej służby zdrowia. I tu Was zadziwię (a może i nie). Nie piszę tego, żeby na nich narzekać, żeby mówić, jacy to są źli i niedobrzy i tylko zależy im na kasie pacjenta. Otóż nie. U mnie znowu nudy. Piszę, żeby ich pochwalić. A raczej pochwalić się Wam jakie mam szczęście. Znowu trafiłam na dobrych ludzi. Lekarz się uśmiecha, ma czas dla pacjenta, piguły bez problemu ganiają z tobą po korytarzu aż koła piszczą na zakrętach, panie salowe smarują kanapki a pan ordynator, teoretycznie gbur z "pokerfejsem" zaczyna się uśmiechać i przemawiać do ciebie ludzkim głosem. Kiedyś pomyślałabym zapewne, że to nic takiego i żadna łaska, jednak teraz wiem, jakie to ważne. Jak ważne jest wsparcie i uśmiech drugiego człowieka :-)

Uśmiechajmy się do siebie. Uśmiech naprawdę wraca !!! (nietestowane na zwierzętach, przetestowane na gburnych i chmurnych ludziskach).